Logo
15
10.2019

Wygrana frankowa z firmą windykacyjną EOS dzięki apelacji Fundacji Anioły Sprawiedliwości




Świeżutki przykład skutecznej interwencji prawników z Anuluj-Dlug.pl zaangażowanych przez Fundację Anioły Sprawiedliwości (Angeli-Iustitia.pl) o włączeniu się jej do procesu.

Sprawa zapowiadała się źle, Pan Jarosław nie był wystarczającym przeciwnikiem dla wyspecjalizowanej i agresywnej firmy windykacyjnej EOS. A chodziło o wielki kredyt hipoteczny Frankow zawarty z BRE Bankiem.

Niebagatelna kwota 845 494.00 zł powstała po przeliczeniu CHF na PLN po dokonaniu cesji z MBanku (który zastąpił BRE Bank) na EOS I Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny w Gdańsku. 

Powództwo po zakupieniu roszczeń z tego kredytu frankowego było przygotowane błyskawicznie i precyzyjne. Pan Jarosław nie miał szans.

Cudem o bardzo dziwnym przebiegu procesu przed Sądem Okręgowym w Gdańsku dowiedziała się Fundacja Anioły Sprawiedliwości o rzutem na taśm wstąpiła w postępowanie jako interwenient uboczny niesamoistny po stronie pozwanego przed samym zamknięciem przewodu sądowego i ogłoszeniem wyroku w I instancji. Dodajmy, że wyroku wygranego w pełni przez Firmę Windykacyjną - pomimo szeregu rozpoznanych nadużyć, nieścisłości i w naszej ocenie braku wystarczających dowodów na poparcie powództwa. 

Kwota była jednak tak duża, że postanowiliśmy nie odpuszczać. Nasi prawnicy z Anuluj-Dlug.pl i Fundacji Angeli Iustitia rezydujący w Gdyni przygotowali kapitalną apelację którą złożyliśmy działając po stronie i na rzecz pozwanego Pana Jarosława, mimo, że z samym Panem Jarosławem nie mieliśmy kontaktu. Ta część procesu toczyła się już bez jego udziału. Być może przegrany wyrok na taką kwotę pogrążył go psychicznie, być może wyłączył się programowo nie mając środków na pełnomocników procesowych i nie wiedząc co może dalej z tym zrobić. Tym samym dalej, w II instancji, przed Sądem Apelacyjnym musieliśmy już walczyć sami.

I warto było, bo jak widać Sąd Apelację uznał i powództwo oddalił, dzięki czemu komornik nie pojawi się u Pana Jarosława z egzekucją na MILION ZŁOTYCH.

Stał się cud i cudownie Anioły Sprawiedliwości odzyskały życie Panu Jarosławowi (i uratowały mu jego nieruchomość).

Czy to było etyczne? Bardzo!

Bo wszak wykazaliśmy przed sądem niezbicie, że całe to roszczenie nie było zasadne, a firma windykacyjna tylko udawała wierzyciela traktując rzekomą cesję (umowę przelewu wierzytelności) jako dupokrytkę i pozorny dowód zadłużenia.

Trzeba przy tym jasno powiedzieć: czy kredyt frankowy czy gotówkowy, jeśli zbywca wierzytelności wierzycielem nie był ale tylko udawał, że nim jest (bo miał np. tylko sam dokument zawartej umowy kredytu, bez historii czy zosatł ten kredyt spłacony czy nie) do samą cesją na firmę windykacyjną tej wierzytelności nie stworzy. Jeśli Kowalski nie był już dłużnikiem Nowaka, to nie stanie się dłużnikiem Wiśniewskiego, tylko dlatego, że za 100 zł. Nowak oświadczy Wiśniewskiemu, że Kowalski był mu winien pieniądze ale on niniejszym na rzecz tegoż Wiśniewskiego zrzeka się praw dochodznia zadłużenia.

Z pustego nawet salomon nie naleje.

I nie nalał, a rzekomy dług anulowaliśmy w całości, odkręcając pierwszy niekorzystny wyrok z I instancji.

I to odkrecając bez wiedzy i udziału samego pozwanego.

Anioły Sprawiedliwości po prostu :-)

Ktoś jeszcze chce spróbować walki z naszą pomocą?

To tędy: https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1

Pomożemy

Tomasz Parol

 



13
10.2019

Nie zaniedbuj Nakazu Zapłaty - na przykładzie wygranej na 250 tys.zł. z Ultimo




 

Sytuacja typowa, Pan Paweł zwrócił się do Anuluj-Dlug.pl, bo odebrał Sądowy Nakaz Zapłaty na ponad 250 tys. zł.
Dług był bardzo stary i prawdopodobnie spłacony - co nie tylko twierdził klient, ale też z jakiegoś powodu Bank sie wykreślił z księgi wieczystej w 2008 r.

Stan faktyczny jest więc taki: Konsument wziął wiele lat temu kredyt hipoteczny na ponad 100 tys. zł. który spłacił, bank wykreślił wpis hipoteczny z KW a potem, w 2015 r. sprzedał ten spłacony dług jako nie spłacony firmie windykacyjnej Ultimo.

- Tak, na pozór,to wydaje się niemożliwe, że bank tak zrobił, ale to niestety bardzo częsty proceder i wiele roszczeń funduszy sekurytyzacyjnych jest opartych na cesji wierzytelności dawno spłaconej. Jeżeli prokurator nie ma kogo złapać za rękę (bo instytucji do więzienia nie wsadzi), wszystko jest sprytnie zorganizowane, Państwo płacicie na żadanie windykatorów lub nie reagujecie na nakazy zapłaty, a i sądy tak łatwo klepią - to dlaczego nie!?



Otrzymaliśmy więc w 2017 r. od Pana Pawła Nakaz Zapłaty na ponad 250 000 zł. (ULTIMO bowiem doliczyło sobie odsetki od dnia zawarcia umowy kredytu kilkanascie lat temu) i w terminie 14 dni -licząc od daty odebrania -złożyliśmy dobrze uzasadniony sprzeciw.

Następnie sąd przekazał sprawę do postępowania zwykłego z nową sygnaturą C zamiast starej Nc i wyznaczył termin rozprawy.

W tej sytuacji, pamiętając, że argumenty zawarte w sprzeciwie mogą ale nie muszą być brane pod uwagę przez sąd w postępowaniu zwykłym (posiadającym odmienną sygnaturę od poprzedniej), jeszcze raz - z ostrożności procesowej - podnieśliśmy zarzut przedawnienia roszczenia poddając też w wątpliwość czy cała ta rzekoma wierzytelność w ogóle isniała w momencie jej cesji z Banku do Ultimo Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego.

Jak to niemal w każdym przypadku sporu z firmą windykacyjną i tym razem się okazało, że jeśli chodzi o dowody istnienia zobowiązania w podanej wysokości i zaistnienia okoliczności przerwania biegu terminu przedawnienia to Ultimo ma jedno wielkie NIC.

I TO WIELKIE NIC WYBRZMIAŁO NA ROZPRAWIE. 

W konsekwencji zapadł wyrok jedyny możliwy:

ODDALENIE POWÓDZTWA W CAŁOŚCÌ i zasądzenie wysokich kosztów zastępstwa procesowego na mecenasów z Anuluj-Dlug.pl



Dzięki właśnie wielu wygranym sprawom tego typu jesteśmy w stanie Państwu pomagać przez nasz portal (kliknij w link: https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1) za symboliczną cenę z waszej strony. Resztę ureguluje przegrany windykator.

Bardzo ważne jednak jast aby już na początku nie zaniedbać tego 14-to dniowego terminu od odebrania Nakazu. Potem bardzo ciężko przywrócić termin na złożenie sprzeciwu, a tym bardziej zarzutów (to sytuacja gdy Nakaz Zapłaty jest w postępowaniu nakazowym). A w międzyczasie wyrok się uprawomocni i przyjdzie komornik.

POTRZEBUJESZ POMOCY - NIE SZCZYP SIĘ. Przed Ultimo, Krukiem, GetBackiem, Bestem czy Kredyt Inkasso naprawdę się można obronić skutecznie. Te firmy liczą głownie na Twoje obawy, Twoją niewiedzę i Twoje zaniedbanie.

Jest bardzo wiele postępowań, które mogliśmy w podobny sposób dla Państwa wygrać ale ten termin 14 dni został przez odbiorcę zaprzepaszczony i rzekomy dłużnik stał się prawdziwym dłużnikiem z komornikiem na karku. Oczywiście można wtedy próbować wznawiać postępowanie lub przywracać termin (tak jak pisalismy w poprzednich historiach) ale nie zawsze się da, więc po co kusić los?! Podobnie zalecamy podejmować listy awizowane jeśli są z sądu. Lepiej wiedzieć co się dzieje i przyjąśc z tym w terminie do prawnika niż, żeby zapadł wyrok bez wiedzy i obrony pozwanego.


Patrząc na wcześniejsze dyskusje nie mylmy też Nakazu Zapłaty z Wyrokiem Nakazowym, który jest wydawany w sprawach karnych i wykroczeniach (nie cywilnych) - a termin złożenia sprzeciwu wtedy to tylko 7 dni. Podobnie z Wyrokiem Zaocznym wydawanym w powództwach o zapłatę - tu na reakcję (czyli sprzeciw) tez mamy tylko 7 dni.

Krótko mówiąc:

oOdbierasz Nakaz Zapłaty to od razu zapisujesz na kopercie kiedy odebrałeś i składasz Zapytanie Prawne na Anuluj-Dlug.pl (zakładka: zapytaj prawnika) - a resztą już My się zajmiemy.

Tomasz Parol

CEO Anuluj-Dlug.pl



12
10.2019

Wygrana z Alior Bankiem z powodu abuzywności zapisów umowy kredytu złotówkowego




Wiele sie pisze o ostatnim wyroku TSUE odnośnie umów frankowych. Jednak nie tylko umowy walutowe z bankami możemy skutecznie podważyć i obronić się przed roszczeniem.

Historia Pani Beaty jest bardzo prosta. W 2017 r. wzięła w Alior Banku kredyt konsumpcyjny na remont kuchni. Pewnie liczyła na wyższą kulturę bankowości lub że to przychylny konsumentowi bank nowości - sugerując się tymi ich sympatycznymi sloganami reklamowymi.

Pani Beata potrzebowała 27 tys. zł i na taką też kwotę podpisała umowę. Jakież jej wiec było zdziwienie, gdy na konto trafiło niespełna 20 tys. zł . Jak się później okazało 8 tys. zł kosztowały opłaty manipulacyjne i obowiązkowe - zawarte w treści umowy kredytu - ubezpieczenie. Niskie RRSO ale kwitujesz 27 tys. ale dostajesz tylko 19 000.

Pani Beata stwierdziła, że tak bandyckiego kredytu spłacać nie będzie i zażądała odstąpienia od umowy. Niestety za późno, pieniądze były przelewane bowiem z opóźnieniem, tak, że zanim się zorientowała, że przerobiona została na 8 000 przeszły ustawowe terminy "bezkarnego" odstąpienia konsumenta od umowy.

Bank oczywiście na rozwiązanie umowy się nie zgodził i zaczął wymagać spłacenia wszystkich rat (na łączną kwotę ok 40 tys. zł) pod rygorem wszczęcia procesu sądowego.

Potrzebójesz 27 000 zł, dostajesz 19 000 zł. a oddać musisz 40 tys. zł. - WYŻSZA KULTURA BANKOWOŚCI.

Pani Beata się zawzięła i gdy Alior Bank wystąpił przeciwko niej z powództwem przyszła do prawników z Anuluj-Dlug.pl za pośrednictwem Fundacji Anioły Sprawiedliwości.

Analiza sprawy i treści zawartej umowy wykazała, że w tym "kredycie konsumpcyjnym" aż się roi o abuzywnych zapisów. W naszej ocenie Pani Beata miała prawo nie spłacać kredytu, zwłaszcza że pieniądze zostały przelane na jej konto też w Alior, czyli na rachunek nad którym bank miał pełną kontrolę.

Teraz tylko należało o tym przekonać sąd.

A trzeba powiedzieć, że sprawy sądowe z bankami nigdy nie należą do łatwych - nawet gdy widać ewidentny przekręt i nadużywanie swojej pozycji prze bank - bo sędziowie mają tendencję wciąż uważać Banki za instytucję zaufania publicznego, mające moralne prawo dochodzenia swych praw wierzyciela.

Jeśli zatem idziemy do sądu z bankiem musimy zdawać sobie sprawę, że na wejściu w percepcji sądu sprawa wygląda tak: wziąłeś pieniądze zgodnie z umową - to oddaj bankowi co banku z godnie z umową, bo może nawet bank i popełnił błąd ale to poważna instytucja, podejmująca poważne decyzje, dysponująca świetnymi prawnikami i gdyby nie miała racji na pewno by się nie wygłupiała z roszczeniem.

Wgrane społeczeństwu memy: "Długi trzeba płacić" i "pewne jak w banku" mają taką siłę nośną wśród sędziów i wielu prawników, że na samym procesie następuje de facto odwrócenie ciężaru dowodowego. Najczęściej bowiem to nie bank wnosząc pozew musi udowodnić swoje roszczenie, oj tam, wystarczy, żę załączy wyciągi ze swoich własnych rachunków ale to pozwany "dłużnik" musi udowodnić, że nie jest dłużnikiem. Przy badaniu abuzywnosci umów dotychczas też zbyt często miało miejsce przekładanie przez sąd domniemanie dobrej intencji banku i siłę bankowego PR-u podan prawo bankowe, prawo cywilne i ocenę takich praktyk przez UOKiK.

Wystąpiliśmy więc do sądu wiedząc, że mamy wszelkie podstawy twierdzić, iż roszcznie Alior Banku jest niezasadne, ale też pełni właśnie takich obaw, czy z przyczyn "stereotypowych", de facto poza prawnych racje Pani Beaty nie zostaną odrzucone. 

Przypominamy: kredyt nie przedawniony, pieniądze formalnie wzięte, termin na odstąpienie od umowy przekroczony - tyle, że umowa skandaliczna i czuć przekretem bankowym na odległość.

Nasza argumentacja okazała się jednak druzgocząca. Powództwo Alior Banku zostało oddalone w całosci i to w taki sposób, że sam bank postanowił nie składać apelacji:

Chociaż... hmm.... sami Państwo spójrzcie na 2 punkt rzeczenia, czyż i tutaj jednak Sąd nie uległ trochę czarowi etycznego prawa Banku jako Poważnej Instytucji Finansowej do traktowania konsumenta jak dłużnika, nawet gdy bank sam przekroczy wszelkie zasady? A może chodzi tylko o to, że jeśli już u Pani Beaty zostały te przelane pieniadze, to ona może z nich pokryć chociaż koszty procesu?

Niemniej ten wyrok jest nie tylko prztyczkiem w nos dla Aliora, który elegancko wygląda w reklamach ale działa zgoła inaczej, ale też poważnym ostrzeżeniem dla innych Banków: jeśli wymusicie na konsumencie bezprawne umowy, to nie zdziwcie się, że zawartych z wami kredytów konsument nie będzie musiał spłacać.

Jak widać przełom jest nie tylko we frankach (choć "franki" też robimy).

Jeśli więc ktoś z czytelników też ma nabrzmiały problem z bankiem - zapraszamy:

https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1

Sprawdzimy co się da zrobić

Tomasz Parol

CEO Anuluj-Dlug.pl

 

Dyżury w terenie prawników Anuluj-Dlug.pl i Fundacji Anioły Sprawiedliwości (Angeli-Iustitia.pl)

Starostwo Powiatowe w Łowiczu - Poniedziałek 9.00-14.00 pokój 21. parter

Urząd Miasta Legionowo - Czwartek 8.00-15.00 piętro II vis a vis pokoju 3.06

Ratusz Góra Kalwaria - Piątek 10.30 - 15.00 gabinet na I piętrze



11
10.2019

Tak się uchyla prawomocny wyrok firmy windykacyjnej PRESCO z 2012 r. i pozbywa się komornika




Pan Przemysław przyszedł do Anuluj-Dlug.pl z kłopotem przekraczającym 15 tys. zł w styczniu 2019 r.  Zakładając poradę załączył powyższy dokument zajęcia komorniczego i napisał tak:

Od prawie 14 lat pracuje i mieszkam w UK. W Polsce bywam zwykle nie częściej, niż raz do roku i nie mam żadnego adresu. Dowód Osobisty wyrabiałem w xxx, u Teściowej. W zeszłym roku pomogłem Mamie kupić mieszkanie w xxx, a pod zastaw tego mieszkania wziąłem potem kredyt w Alior Bank, żeby dołożyć do depozytu na zakup mieszkania w Londynie (przed podpisaniem umowy pośrednik kredytowy sprawdził mnie w BIK w nie miałem żadnych zadłużeń) 2 stycznia moja Mama odebrała na poczcie list polecony do mnie na adres mieszkania w xxx ( ma notarialne pełnomocnictwo do reprezentowania mnie przed urzędami w Polsce) od Komornika z xxx w sprawie zadłużenia wraz z odsetkami i innymi opłatami na kwotę ponad 16 tys. zł w firmie PRESCO Investment srla Luxemburg. Z pobieżnej analizy dokumentów wynika, że dług jest z 1997 roku, a wszystkie sprawy sadowe miały miejsce długo po moim wyjedzie z Polski. Chciałbym oczywiście pozbyć się tego zadłużenie, ale mój problem przy okazji polega na tym skąd komornik znal ten adres i jak sprawdzić, kto jeszcze może ścigać mnie za długi sprzed lat. Jestem absolutnym laikiem w sprawach z komornikami i windykatorami, wiec nie wiem nawet jak się za to zabrać i gdzie zacząć. Będę wdzięczny za pomoc i poradę. Pozdrawiam

Idąc w ślad za informacjami zawartymi na piśmie od komornika dotarliśmy do Nakazu Zapłaty z 2012 – o którym, Pan Przemysław nic nie wiedział:

Jak widać początkowo dochodzona dziś kwota była kilka razy mniejsza. Z 3.5 tys. zł zrobiło się w międzyczasie ponad 16 000 rzekomego długu. Taki progresik.

Dokonana przez nas analiza akt sprawy wykazała, że dług był od lat przedawniony już w momencie wydania wyroku (2012 r.) ale przede wszystkim, że owy Nakaz Zapłaty nigdy nie powinien się uprawomocnić, gdyż nie był prawidłowo doręczony pozwanemu – więc bieg 14 dni na sprzeciw nigdy się nie rozpoczął.

Najpierw więc wznowiliśmy postępowanie i doprowadziliśmy do prawidłowego doręczenia pełnomocnikowi pozwanego tego starego Nakazu Zapłaty (co nastąpiło 6.08.2019 r.) a potem złożyliśmy do sądu ze świetnie przygotowany sprzeciw z odpowiednio uzasadnionym wnioskiem o przywrócenie terminu, dzięki czemu sprawa wyskoczyła z E-Sądu i została przekazana do postepowania zwykłego:

W ten sposób Nakaz Zapłaty przestał być prawomocny, a egzekucja komornicza, którą firma windykacyjna P.R.E.S.C.O prowadziła od 7 lat musi zostać z mocy prawa umorzona. Komornik bowiem nie ma prawa działać bez prawomocnego tytułu wykonawczego.

Była egzekucja komornicza na ponad 16 tys. zł. – a zrobiliśmy, że jest na ZERO. Ba, w ogóle jej nie ma, bo jeszcze na dzień dzisiejszy żaden wyrok nie zapadł. I raczej już nie zapadnie!

Kolejnym naszym krokiem bowiem będzie doprowadzenie do oddalenia powództwa. Dług ewidentnie przedawniony, a jak pokazują akta także kompletnie nieudokumentowany. Potem pozostanie tylko zwindykowanie Firmy Windykacyjnej – która złożyła nieuzasadnione powództwo – by zapłaciła zasądzone koszty zastępstwa procesowego, czyli opłaciła prawnikom Anuluj-Dlug.pl za to, że skutecznie pomogliśmy Panu Przemkowi.

Za chwilę prawdopodobnie damy znać poszkodowanemu:

Był dług – nie ma długu!

ANULOWALIŚMY!

I Pan Przemysław będzie mógł wtedy bezpiecznie wrócić do Polski. Bez obaw przed komornikiem. Za to jeśli się znowu pojawi jakiś windykator z tym samym roszczeniem – co możliwe, bo zaniedbane pojedyncze wierzytelności w dziwny sposób pączkują – to z miejsca w imieniu Pana Przemysława wytoczymy proces o naruszenie dóbr osobistych oraz zawiadomimy prokuraturę o stwierdzonej próbie wyłudzenia.

BYE BYE PRESCO

To tylko drobny przykład, że prawomocne orzeczenie Sądu można uchylić, nawet jeśli zapadło kilka lat temu, a egzekucji komorniczej można się pozbyć, nawet gdy komornik działał wiele lat na zlecenie wielkiej i znanej firmy windykacyjnej. A jeśli komornik coś już zdążył zająć, to firma windykacyjna będzie to musiała oddać co do grosza – i to z ODSETKAMI.

Zachęcamy do wizyty na portalu Anuluj-Dlug.pl z takimi komorniczymi wezwaniami.

Np. poprzez ten link https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1 lub wejdź na naszą zakładkę „ZAPYTAJ PRAWNIKA”.

Może Twoja sprawa potoczy się ścieżką Pana Przemka

Tomasz Parol

CEO Anuluj-Dlug.pl

Ps. Niniejszy artykuł zostanie uzupełniony o prawomocne rozstrzygnięcie, które przewidujemy, gdy już zapadnie. Zaglądajcie aby sprawdzić.

Dyżury w terenie prawników Anuluj-Dlug.pl i Fundacji Anioły Sprawiedliwości (Angeli-Iustitia.pl)

Starostwo Powiatowe w Łowiczu - Poniedziałek 9.00-14.00 pokój 21. parter

Urząd Miasta Legionowo - Czwartek 8.00-15.00 piętro II vis a vis pokoju 3.06

Ratusz Góra Kalwaria - Piątek 10.30 - 15.00 gabinet na I piętrze



10
10.2019

Nie ma spraw beznadziejnych - wygrana z EQUES Creditum dla Pani Sylwii z Łowicza




EQUES Creditum Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Niestandaryzowany Fundusz Sekurytyzacyjny to firma windykacyjna z którą się zetknęła Pani Sylwia w Łowicza gdy nie dała rady spłacać jednej z chwilówek. Jest to znany i notowany na giełdzie Fundusz Inwestycyjny obracajacy tzw portfelem wierzytelności - czytaj, żyje z bezwzględnego egzekwowania tzw długów, sprytnie wyprodukowanych sztuką wywierania wpływu lub zmultiplikowanych z o wiele mniejszego zadłużenia.

Biznes na chwilówkach jest olbrzymi i bezwzględny. Ofiara uwiedziona reklamami jest rzekomo ratowana łatwym zastrzykiem finansowym - przy czym sprzedawcy bardzo dobrze wiedzą, że osoby próbujace spłacić długi chwilówkami nie dadzą spłacić kolejnej ratu już na pewno 3 czy czwartej. Działają podstępnie czekając, aż przekroczenie terminu wygeneruje wielkie wielkie kary i zmultiplikuje dług.

Pani Sylwia potrzebowała szybko 3 tysięcy złotych, po 3 miesiacach z karami żądano już od niej spłaty 6 tysięcy. Rok później pojawiła się bezwzględny windykator EQUES Creditum FIZNFS z roszczeniem na 11 tys. zł strasząc ją i jej rodzinę licytacją mieszkania. Spanikowana Pani Sylwia zaczęła szukać kolejnych chwilówek i próbowała zacząć spłacać to roszczenie - to był sygnał, że Pani Sylwia się nie zna, jest podatna na wpływy i że nie jest pod opieką prawnika. Wtedy firma windykacyjna zaatakowała sądownie. W sądzie jednak trafiła na nas.

Już bowiem w marcu 2019 dzięki staraniom Marcina Kosiorka - Starosty Powiatowego w Łowicz adwokaci i radcy prawni z Anuluj-Dlug.pl pojawili się w Starostwie Łowickim jako oręż prawny Fundacji Anioły Sprawiedliwości. W każdy poniedziałek zaczęliśmy dyżurować na parterze w budynku głównym świadcząc nieodpłatną pomoc prawną zadłużonym mieszkańcom Powiatu Łowickiego.

Już w maju ze swoim kłopotem przyszła do nas po pomoc Pani Sylwia. Zresztą jako jedna z wielu zainteresowanych

EQUES Creditum znamy dobrze, tak zresztą jak i działanie wszystkich funcjonujacych w Polsce Funduszy Sekurytyzacyjnych - wszak prowadziliśmy już kilka tysięcy spraw tego typu.

Dobrze napisany i złożony sprzeciw oraz szybko i rzeczowo poprowadzona sprawa przez Sąd w Łowiczu dały efekt. 

POWÓDZTWO ODDALONE:

Teraz czekamy na uprawomocnienie i Pani Sylwia będzie miała jeden poważny kłopot finansowy mniej. Zresztą zaskarżenia sie nie boimy. Po prostu gdy jesteśmy w sprawie od początku, to żadnemu windykatorowi nigdy jeszcze nie udało się wygrać z mecenasami od Anuluj-Dlug.pl

Cieszy też, że już w pierwszym półroczu od rozpoczęcia poniedziałkowych dyżurów w Łowiczu udało nam się skutecznie pomóc kilku mieszkańcom w anulowaniu rzekomego zadłużenia. Sprawa Pani Sylwi to jedna z nich.

Co zatem należy robić aby pozbyć się skutecznie sądowego ataku Firm Windykacyjnych działających przed sądem pod postaciami Funduszy Sekurytyzacynych takich jak EQUES Creditum lub Debitum, Ultimo, Prokura, Debt, EOS itd?

1. Przede wszystkistkim odebrać pismo z sądu (nieodebranie tylko skomplikuje sprawę, bo wciąż sąd uznaje często taką nieodebraną przesyłkę ale awizowaną dwa razy za odebraną i uprawomacnia nakaz zapłaty lub prowadzi postępowanie bez udziału pozwanego)

2. Odebraną przesyłkę sądową należy otworzyć i sprawdzić co sąd przysłał.

3. Zazwyczaj są to 3 rodzaje dokumentów:

- nakaz sądowy w postępowaniu upominawczym,

- nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, 

- pozew

4. W każdym z tych przypadków należy jak najszybciej się zwrócić do nas o pomoc

(tutaj można złożyć zlecenie on-line do Anuluj-Dlug.pl https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1 )

Jeśli po odebraniu sądowego NAKAZU ZAPŁATY w ciągu 14 dni kalendarzowych nie zostanie złożony do sądu prawidówy sprzeciw lub zarzuty to Nakaz Zapłaty zamieni się w prawomocny wyrok sądowy i możemy się wtedy spodziewać komornika.

Ten termin 14 dni jest tak istotny, że jeśli zostanie zaniedbany po prawidłowym odebraniu przesyłki przez samego zainteresowanego - TO NIE DA SIĘ GO PRZYWRÓCIĆ! Tzw. termin zawity.

Kluczem w wygraniu sporu z profesjonalna firmą windykacyjną jest dotrzymywanie terminów oraz wsparcie profecjonalnego pełnomocnika (radcy prawnego, adwokata) SPECJALIZUJĄCEGO SIĘ W TEGO TYPU SPRAWACH.

Osoby zainteresowane zapraszamy też do wizyt podczas naszych dyżurów:

Starostwo Powiatowe w Łowiczu - Poniedziałek 9.00-14.00 pokój 21. parter

Urząd Miasta Legionowo - Czwartek 8.00-15.00 piętro II vis a vis pokoju 3.06

Ratusz Góra Kalwaria - Piątek 10.30 - 15.00 gabinet na I piętrze

Prosimy przyjść także, jeśli już jest komornik na głowie lub gdy wydaje się, że nic sie nie da zrobić - zobaczymy...

Życzymy skutecznego anulowania długów, gdyż prawie zawsze roszczenia firm windykacyjnych są nie zasadne

Tomasz Parol

Anuluj-Dlug.pl

W załączeniu artykuł prasowy

https://lowiczanin.info/anioly-sprawiedliwosci-pomagaja-ludziom-wygrac-z-windykatorem/ 



08
09.2019

Czy powinniśmy się bać odebrać polecone z e-Sądu w Lublinie? Co jeśli nie odebraliśmy?




Wiele osób ma kłopoty bo lekceważy lub nie odbiera korespondencji poleconej z sądu, bo uważa, że nie ma w sądzie żadnej sprawy lub że to zwykły pic. Tymczasem może to być nakaz zapłaty z e-sądu, czyli nakaz EPU, który łatwo może się zamienić w prawomocny wyrok i być początkiem wielkich kłopotów. Poniżej w artykule rzeczowe info z czym tak naprawdę mamy do czynienia i jak należy zareagować. Co ważne, potrafimy w Anuluj-Dlug.pl często pomóc także gdy nakaz zapłaty się uprawomocnił 2, 5, 10 lat temu i nęka lub nękał skutecznie komornik. Diabeł co prawda tkwi w szczegółach ale warto dać ekspertom przyjrzeć się nawet starej sprawie. Taki audyt może doprowadzić do odzyskania całej puli pieniędzy.

Czym tak naprawdę jest tzw. e-sąd i nakaz EPU?

Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (tzw. EPU) to tryb rozpoznania roszczeń z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego. Inaczej mówiąc, to Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie, Wydział VI Cywilny, który prowadzi sprawy sądowe w formie plików w specjalnym systemie sporządzonym specjalnie dla niego. Nie ma żadnych akt, wydruki generowane są automatycznie i wysyłane. Nikt tego nie podpisuje. Całe postępowanie jest wirtualne, czasami zdarza się, że osoba, która wydaje nakaz zapłaty, nie czyta pozwu, nie sprawdza praktycznie niczego, jedynie „klika” i za jednym razem wydaje około kilku tysięcy orzeczeń.

Dlaczego nikt nie czyta pozwu, nie bada stanu faktycznego?

Należy podkreślić, iż całe postępowanie przed sądem odbywa się wirtualnie z wykorzystaniem jedynie oświadczenia strony (tzw. Powoda, takiego jak np. firmy windykacyjne), który kieruje przeciwko konkretnej innej osobie (tzw. Pozwanemu) pismo o zapłatę konkretnej należności (np. za prąd, czynsz, wodę, telefon czy gaz). Warto dodać, że do złożenia przeciwko komuś takiego pozwu w e-sądzie, wystarczy w kilku zdaniach napisać, że dana osoba winna jest mu pieniądze. Nie trzeba, a nawet nie można, załączyć żadnych dowodów, bo system informatyczny EPU tego nie przewiduje, a to dlatego, że elektroniczny sąd nie bada dowodów. Ustawodawca stworzył ten Sąd oraz ten tryb – elektroniczny, aby odciążyć inne Sądy w Polsce. Łącznie w Polsce wydano 4 miliony nakazów zapłaty, z czego 2 miliony przypadają e-sądowi (Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie) i 2 miliony przypadają pozostałym Sądom w Polsce (363 Sądy Rejonowe i Okręgowe). Zatem na każdy Sąd w Polsce przypada średnio około 5,5 tys. nakazów zapłaty w danym roku. E-Sąd wydaje średnio około 5,5 tys. nakazów zapłaty dziennie nawet w dni wolne od pracy!!!!!! Czyli około 684 orzeczeń na godzinę – nawet w trakcie niedzielnego obiadu i świąt. Nie miejmy zatem złudzeń, że ktokolwiek czyta pozwy, ponieważ nikt nie jest w stanie tego zrobić, jedynie losowe wybiórcze sprawdzenia powodują, że pozwy są wysyłane do „zwykłych” Sądów.

Stąd też wiele firm windykacyjnych od początku jego działania skupowały długi i za jego pomocą masowo dochodzi wierzytelności. Często zdarza się, że w ten sposób upominają się o zadłużenia przedawnione, a nawet takie, których nigdy nie istniały, niektóre nieuczciwych przedsiębiorców. W praktyce zdarzało się również, iż firma windykacyjna nawet kilkukrotnie żądał spłaty tego samego długu od jednego dłużnika.

Co to jest nakaz zapłaty w EPU?

Nakaz zapłaty wydany w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym to wyrok/orzeczenie sądowe, które zostało wydane bez Twojego udziału na tzw. posiedzeniu niejawnym w formie wirtualnej. Co istotne orzeczenie to jest wydawane na podstawie twierdzeń jednej strony tzn. Powoda. Należy pamiętać, iż od takiego nakazu zapłaty trzeba się odwołać, jeśli uważamy, iż takie zobowiązanie nie istniało, nie zgadza się jego wysokość, bądź jest przedawnione, najlepiej w formie pisemnej wysyłając stosowne pismo nazywane Sprzeciwem do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie, gdzie ma siedzibę e-sąd. Jeśli tego nie uczynimy, to w ciągu 14 dni wyrok ten uzyska swoją prawomocność i będzie mógł być egzekwowany przez komornika.

Co zrobić jak dostaniesz nakaz zapłaty z EPU?

Dostałeś z e-sądu (Sąd Rejonowy w Lublinie) nakaz zapłaty wydany w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym, który został Ci doręczony w formie papierowej? Po pierwsze zweryfikuj, czy to jest nakaz zapłaty – wzór nakazu zapłaty z zaznaczonym indywidualnym kodem (obrazek powyżej)

Następnie skontaktuj się z e-Sądem telefonicznie lub poprzez ich stronę i zweryfikuj czy nikt nie próbuje Cię oszukać i czy taki nakaz został naprawdę wydany. Tym bardziej, że w odróżnieniu od innych wyroków sądowych, nakaz zapłaty w EPU nie posiada żadnych okrągłych ani innych pieczęci sądu.

Jeżeli wszystko się potwierdza, to przeczytaj uważnie pozew. Jeżeli nie zgadzasz się z pozwem, uważasz, że sprawa jest przedawniona, lub nie jesteś winien tak dużych pieniędzy to złóż sprzeciw. I tu !!!UWAGA!!! Sprzeciw MUSISZ złożyć w terminie 14 dni od dnia odebrania nakazu zapłaty. Jeżeli zrobisz to 15 dnia lub później to jest on bezskuteczny.

Uważnie czytaj wszelkie pouczenia, niestety w postępowaniu Sądowym jest wiele terminów, które pozwalają Ci podjąć daną czynność, złożyć oświadczenie, a po ich upływie nie jest to już możliwe. Najlepszym tego przykładem jest sprzeciw od nakazu zapłaty, na którego złożenie masz 14 dni od dnia otrzymania nakazu zapłaty, po tym terminie złożenie sprzeciwu jest bezskuteczne, a przywrócenie tego terminu nie jest łatwe i czasami w ten sposób przegrywa się sprawę

Jeśli masz swoje przemyślenia osobiste po tym artykule - zapraszamy:

https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1



24
06.2019

Zapomniany karnet na siłownię a powstały dług




Postanowiliśmy dzielić się co jakiś czas sytuacjami, z którymi mierzą się nasi klienci

Tak by przestrzec innych. Oczywiście każda sytuacja jest odpowiednio zanonimizowana, by w żadnym przypadku nie ujawniać autora danej sprawy. Dziś o zapomnianym abonamencie.

Sytuacja jest taka

Klient podpisał umowę na korzystanie z jednego z klubów fitness. W międzyczasie wygasła mu ważność karty płatniczej i klient zapomniał o całej sprawie. Bo przestał wcześniej korzystać z usługi.

Dodatkowo po paru miesiącach zmienił się właściciel klubu. A regulamin pozostał ten sam. Czyli od czasu podpisania umowy należało, wg niego, ponosić comiesięczne opłaty, bez względu na to czy korzysta się z usługi siłowni, czy też nie.

Kto z nas nie miał silnego samozaparcia ćwiczenia na początku?

Problem klienta był taki

Czy klub miał prawo przysłać wezwanie do zapłaty po wielu miesiącach niekorzystania z karnetu oraz w przypadku zmiany właściciela?

Odpowiedź Anuluj Dług

Niestety, ale w tym przypadku nie ma możliwości uniknięcia opłaty. Zmiana własciciela siłowni nie zwalnia od opłat. Tutaj nie ma konieczności podpisywania aneksu do umowy.

I niestety w takiej sprawie nie da się wiele zrobić na tym etapie.

Podobnie, jak w przypadku przejęcia jednego banku przez drugi nasz kredyt nie wygasa. Ani konieczność opłacania odsetek.

A jeśli masz pytanie odnośnie swojej sprawy, nie panikuj tylko wypełnij formularz na stronie: https://anuluj-dlug.pl/debt/step_1 i uczciwie rozwiążemy twój problem.

Anuluj-Dlug.pl



16
06.2019

Zajęcie komornicze, czyli ile i dlaczego może nam zabrać komornik?




Komornik nie budzi w nas pozytywnych skojarzeń. Co oczywiste.  Każdy wie, to funkcjonariusz publiczny „wyznaczony” do egzekwowania długów, na podstawie prawomocnego nakazu zapłaty, tudzież wyroku sądowego, czy też w pewnych przypadkach – bankowego tytułu egzekucyjnego lub innych.

Komornik prowadzi postępowanie egzekucyjne na żądanie wierzyciela, który to zobowiązany jest złożyć „Wniosek o wszczęcie egzekucji”. W takim wniosku wierzyciel, wskazuje składniki majątku z jakich komornik winien przeprowadzić postępowanie egzekucyjne.

Mogą być to rachunki bankowe, wierzytelności (kwoty, które przysługują nam od kogoś innego), ruchomości, czy też w ostateczności – nieruchomości. Dlatego też,  niejeden z dłużników, równolegle do „Zawiadomienia o wszczęciu egzekucji” otrzymał także pismo zatytułowane „Zajęcie wierzytelności” lub „Zajęcie rachunku bankowego” albo „Zajęcie wynagrodzenia” lub świadczeń emerytalno-rentowych.

Zatem, w świetle powyższego rodzi się pytanie – ILE (w szczególności jeśli chodzi o środki pieniężne) może nam zabrać komornik? Wszystko? A może musi zostawić nam pewną kwotę na rachunku bankowym? Może są pewne wyłączenia albo środki, które nie podlegają zajęciu? Postaramy się wszystko wyjaśnić w poniższym tekście.

Postępowanie prowadzone przez komornika winno spełniać wymagania jakie stawia przed nim zarówno kodeks postępowania cywilnego jak i Ustawa o komornikach sądowych. Istotne znaczenie mają także przepisy innych ustaw takie jak przykładowo – prawo bankowe, kodeks pracy itd.

Katalog przepisów związanych z postępowaniem egzekucyjnym definiuje między innymi pojęcie kwoty wolnej od potrąceń. Cóż to takiego? Otóż jest to kwota, której komornik nie ma prawa zająć na poczet zobowiązań, które jest uprawniony wyegzekwować.

Kwota wolna od potrąceń będzie różna w zależności od tego z jakiego źródła pochodzi nasz dochód. Przykładowo, osoby zatrudnione na umowie o pracę na pełen etat muszą liczyć się z tym, że komornik ma prawo zająć ponad połowę ich pensji (60%). Kodeks pracy stanowi, że w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych komornik może potrącić z wypłaty nawet 3/5 wynagrodzenia, czyli właśnie 60%, natomiast z tytułu świadczeń innych niż alimentacyjne (np. niespłacone pożyczki) będzie to 50%.

Niemniej jednak, dla osób pracujących na pełen etat z wypłatą w postaci minimalnej krajowej (2250,00 zł brutto, czyli około 1634,00 zł netto) kwota wolna od potrąceń stanowi 100% wynagrodzenia, czyli 1.634,00 zł. Oznacza to, że jeśli pracownik pracuje na „minimalnej krajowej” to komornik nie może zająć jego wynagrodzenia. NALEŻY jednak mieć na uwadze, że nie dotyczy to świadczeń alimentacyjnych. Tak więc jeżeli dłużnik alimentacyjny zarabia najniższa krajową, i tak będzie miał pobrane 3/5 z kwoty 1.634,00 zł (liczymy od kwot netto), a więc na życie pozostanie mu około 654,00 zł.

Emeryci i renciści dysponują kwotą wolną od potrąceń w wysokości 825,00 zł, których to komornik nie ma prawa zająć. Zostało to wprowadzone nowelizacją przepisów, która weszła w życie 1 lipca 2018 r., a więc stosunkowo niedawno, które przewidują, że emeryci i renciści muszą mieć wolne od zajęcia aż 75% minimalnej emerytury/renty, co na dzień dzisiejszy oznacza, że na koncie emeryta/rencisty musi pozostać do jego dyspozycji kwota 825,00 zł. Komornik w takim przypadku zajmuje 25% emerytury/renty.

Najgorszą, w świetle powyższych przepisów sytuację mają osoby pracujące na umowie zlecenie lub umowie o dzieło. Ich kwota wolna od potrąceń wynosi… 0 zł. Nie ma zatem kwoty, którą komornik musi zostawić. Należy pamiętać zatem, że zleceniobiorcom lub osobom pracującym na umowie o dzieło komornik może zająć 100% wynagrodzenia z takiej umowy, tytułem zajęcia.

Względnie, po zajęciu całkowitej kwoty wynagrodzenia, dłużnik może negocjować z komornikiem (przedstawiając oczywiście stosowną dokumentację), że np. jest to jedyny dochód jaki dana osoba uzyskuje i zwrócić się z prośbą do komornika o zwolnienie części wynagrodzenia spod egzekucji. Są to jednak dość trudne i skomplikowane procedury, a także „dobra wola” komorników jest w tym zakresie dyskusyjna.

W tym miejscu warto poruszyć też zasadność zajmowania przez komornika świadczeń typu 500+, rodzinne, alimenty które otrzymujemy na dzieci. Co do zasady, komornik nie ma prawa zajmować żadnych świadczeń rodzinnych do których zaliczamy właśnie świadczenie 500+, alimenty, czy też rodzinne. Problem pojawia się jednak w sytuacji, gdy świadczenia te wpływają na ogólne konto dłużnika.

Komornik wtedy najpewniej zajmując rachunek bankowy nie będzie dochodził skąd pochodzą środki znajdujące się na tymże rachunku bankowym, a cała procedura „odkręcenia” zajęcia jest dość czasochłonna. Najbezpieczniej dla dłużnika będzie założenie socjalnego rachunku bankowego, na który będą wpływać wszelkie świadczenia rodzinne, a o tym fakcie dłużnik powiadomi komornika. Wtedy nie ma żadnych podstaw prawnych do zajęcia właśnie tego rachunku bankowego. Środki te pozostają wolne od zajęcia.

W świetle powyższego, jeżeli mówimy już o rachunkach bankowych to kwota wolna od zajęcia na rachunkach bankowych (przykład – dla osoby pracującej w wymiarze pełnego etatu) wynosi 75% minimalnej płacy. W roku 2019 r. limit ten wynosi 1575 zł brutto, natomiast warto pamiętać o tym, że dotyczy to wszystkich rachunków bankowych jakie posiada dłużnik. Zatem kwota wolna od zajęcia jeśli chodzi o rachunki bankowe jest naprawdę niewielka (biorąc pod uwagę fakt, że niektóre osoby posiadają nawet kilka rachunków bankowych).

Reasumując:

  • Kwota wolna od potrąceń komorniczych w przypadku umowy o pracę na pełen etat wynosi 2250,00 zł brutto, czyli około 1634,00 zł, co stanowi równowartość najniższej krajowej i kwota ta nie może podlegać zajęciu komorniczemu,
  • Osobie zatrudnionej na pełen etat komornik może zająć maksymalnie 60% jeśli chodzi o świadczenia alimentacyjne, natomiast jeśli chodzi o inne świadczenia – 50%.
  • Umowa zlecenie czy też umowa o dzieło nie mają kwoty wolnej od zajęcia, co oznacza, że komornik może zająć nam całe wynagrodzenie (100%)
  • Świadczenia socjalne/ rodzinne nie podlegają zajęciu komorniczemu
  • Z emerytury/renty komornik może zająć 25% - pozostała kwota czyli 75% pozostaje do dyspozycji emeryta/rencisty
  • Kwota wolna od zajęcia dla rachunków bankowych wynosi 75% minimalnej płacy, co w chwili obecnej wynosi około 1600,00 zł brutto. Należy pamiętać o tym, że brane pod uwagę są wszystkie rachunki bankowe jakie posiada dłużnik!
  • W sytuacji gdy komornik zajął jakiekolwiek kwoty bezprawnie należy czym prędzej złożyć skargę na czynności komornika!

 

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296)
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. (Dz.U. 1997 nr 140 poz. 939)

 

Anuluj Dług

 



09
06.2019

Nękanie jest karalne




 

Jak donósł serwis rp.pl: - "Nawiązywanie połączeń telefonicznych z różnych numerów i wysyłanie wiadomości SMS przypominających o obowiązku spłaty zadłużenia może naruszać dobra osobiste".

Powiemy więcej... Nie tylko może, ale narusza dobra osobiste.

Ważne jest, by odróżnić dwie rzeczy.

Po pierwsze wierzyciel ma pełne prawo wytoczenia sprawy sądowej i dochodzenia należnych wierzytelności wraz ze słusznie naliczonymi odsetkami.

Jednak po drugie, nikt nie ma jednak prawa nękać niedoszłego dłużnika. Nie można wykonywać niepotrzebnych telefonów, wysyłać częstych sms-ów o różnych porach dnia, czy też wypytywać sąsiadów przedstawiając się, jako wysłannik firmy windykacyjnej.

Z takimi zjawiskami można i trzeba walczyć.

Szczególnie, że nękaniem zajmują się zwykle profesjonalne instytucje, które mają świadomość swojego działania.

A dodatkowo wiemy, z naszych doświadczeń, że często przyczyny tych działań zwy kle nie mają dostatecznych podstaw prawnych, by owe "długi" wyegzekwować. Do podstawowych kwot doliczane są nierzadko "lichwiarskie odsetki", które są zupełnie nieuzasadnione. I jedyne na co liczą windykatorzy to na stosowanie trików psychologicznych zastraszonego dłużnika.

Pocieszające jest, że niedawno Sąd Okręgowy w Katowicach przyznał Mariuszowi F. rację i nakazał firmie windykacyjnej wypłatę żądanej kwoty zadośćuczynienia. Sąd zwrócił uwagę, że choć pozwana wyznaczała Mariuszowi F. terminy na odpowiedź na wezwanie, nie oczekiwała na jego upływ i podejmowała kolejne próby kontaktu.

I o to m. in. chodzi w kwestii nękania. 
A sprawy te można wygrać do czego też zachęcamy.

Mimo, że nie jest to ulubiony przez nas typ spraw, chętnie pomożemy.

zespół prawników
https://Anuluj-Dlug.pl 
kasujący niesłusznie naliczone długi

ps. 
Zacząć przygodę z nami możesz tutaj: https://anuluj-dlug.pl/debt/step_1



09
06.2019

Dlaczego zaczęliśmy walczyć z długami?




 

Pozwólcie nam na chwilę szczerości. 
Dokładnie 44 miesiące temu zebraliśmy grupę siedmiu prawników, która dostrzegała patologię metod stosowanych w branży windykacyjnej.

Tak narodziła się inicjatywa https://anuluj-dlug.pl

Nasz zespół dostrzegł, że problem większości długów w Polsce jest czysto wirtualny.

Wielkie firmy w postaci banków, czy firm windykacyjnych typu GetBack, Kruk, Intrum... mają sporą przewagę psychologiczną. Zatrudniają wykwalifikowanych handlowców, którzy udają "groźnych policjantów" straszących windykacją swoje ofiary.

Gdyby jeszcze były to długi rzeczywiste, a nie wirtualne, to nie byłoby w tym nic złego. Ale nie są.

Naliczane odsetki są często wirtualne, a "szanowane firmy" są najczęściej po prostu lichwiarzami korzystającymi z możliwości dopisania do długu jednego lub dwóch zer. Wbrew zawartym umowom.

Z tym zjawiskiem zdecydowaliśmy się walczyć.

Dlatego stworzyliśmy inicjatywę "Anuluj Dług!" walczącą z nadużyciami firm windykacyjnych. I dodatkowo fundację https://www.angeli-iustitia.pl/pomagającą w szczególnych przypadkach.

Chcieliśmy zasypać przepaść dzielącą dłużnika od firmy windykacyjnej dysponującej zastępem prawników. Przerwać tę nić, która powoduje, że potencjalny dłużnik nie ma żadnych praw w Polsce, a wielka firma ma wszystkie atuty.

I nam się to udało. 
Możemy z satysfakcją powiedzieć - windykatorzy nas nienawidzą - jak w internetowych memach. Ale faktem jest, że ponad 94 proc. spraw wygrywamy. Co tylko pokazuje patologię całej branży windykacyjnej.

Chcemy pokazywać, że firmy te popełniają podstawowe błędy prawne.

Dziękujemy tym z Was, którzy nam zaufali. Dokładnie 5571 z Was. I z dumą informujemy, że odzyskaliśmy 133 mln zł wirtualnych długów.

Będziemy opisywać patologie i nieetyczne praktyki, jeśli zechcecie. Ale przede wszystkim będziemy anulować niesłusznie zasądzone długi.

zespół Anuluj Dług