Logo
03
04.2016

Bank sprzedaje wierzytelność firmie windykacyjnej czyli jak powstaje mega przekręt na tzw długach




To jest bardzo ciekawe zjawisko, że Bankowi tak zależy by pożyczyć nam pieniądze, że bombarduje mnie tak samo jak wierzyciel, jeśli potem bank mu sprzeda dług niespłacony lub jeszcze częściej spłacony w całości lub części. To niewiarygodne, ale to powszechne zjawisko dzisiaj, że banki sprzedają wierzytelności, które w 90% lub nawet 100% zostały już spłacone. To mafijny układ, który w telegraficznym skrócie wygląda tak:

 

Bank udziela ci kredytu, np. 20 tys. spłacasz 16 tys. a potem masz kłopoty, a wtedy bank wysyła 2 monity i sprzedaje wierzytelność windykatorowi. Tyle, że nie sprzedaje pozostałe 4 tys. (+ odsetki), ale całe 20 tys. + odsetki. Dlaczego tak robi? Bo wierzyciel składa ofertę nie nabycie wierzytelności realnej, ale wierzytelności powstałej. Windykator nie jest drobiazgowy nie obchodzi go ile tam ktoś bankowi już spłacił. Bank też drobiazgowy nie jest, bo jeśli Windykator płaci 15% za jakakolwiek wierzytelność, nie koniecznie wymagalną i po potrąceniu spłat to lepiej mieć dla banku 15% od 20 tys. + odsetki niż od 4 tys. + odsetki prawda? Z kolei Windykatora nie interesuje realność długu, bo i tak z wierzytelnością nie otrzymuje dokumentów bankowych, więc samo oświadczenie banku jest wystarczającą demokratką by nie mieć na głowie prokuratora o oszustwo (nie ma oszustwa w dobrej wierze). Ponadto windykator wie, że jego specjaliści mają skuteczność windykacji (na wszystkich etapach) 90% dzięki umiejętności manipulacji, podstępom i braku wsparcie prawnego koszonych frajerów (zwanych propagandowo dłużnikami) bez względu przy tym na to czy dług jest realny, fałszywy, przeterminowany, zawyżony czy dęty jak puzon - a lepiej mieć 90% od 20 tys. + odsetki + odsetki od odsetek + wydumane koszty wezwań itd. niż 90% od 4 tys. + odsetki (gdyby dług był realny). To chyba jasne.

Bank też nie ryzykuje ich zdaniem prokuratora, wszak sprzedaje tylko to, co chce kupić windykator, czyli wysokość pierwotnej wierzytelność, pierwotnego zadłużenia. Wszak windykator powinien to potem zweryfikować u dłużnika, a dłużnik może wykazać ile spłacił. Nie robi tego? A to już nie banku sprawa, bo on już ta wierzytelność sprzedał. A że frajer dłużnik też nie dba o swoje sprawy, nie wykazuje ile już spłacił i na prawdę jest jeszcze winny, ba, nie składa sprzeciwu do e-sądu to przecież niczyja wina, ani Banku ani wielkiej firmy windykacyjnej - wszak wszystko jest zgodne z prawem, każda baza danych może być niedoskonała, nie ma jednej osoby za nią odpowiedzialnej a o własne sprawy każdy powinien dbać. A że nie dba frajer bo sie boi, nie odróżnia rzekomego długu od długu, windykatora od komornika i płaci już po kilku takich wezwaniach... to cóż, dorosły jest i widać tak chce. Wszak "prawo jest równe dla wszystkich" i z prawa "trzeba korzystać":

 

 

Jeszcze fajniej jest, jeśli windykator zrobi konsolidację takiego długu albo sprzeda pożyczkę na jego spłacenie. Pożyczka/konsolidacja będzie na pełną kwotę 20 tys. + odsetki + odsetki od odsetek + wydumane koszty + koszty umowy pożyczki + ubezpieczenie i wszystkie te pieniądze idą na konto windykatora/pożyczkodawcy natychmiast.

 

 

Frajer zwany dłużnikiem otrzyma za to nowiutki dług w wysokości  20 tys. + odsetki + odsetki od odsetek + wydumane koszty + koszty umowy pożyczki + ubezpieczenie, który musi spłacać w ratach zawierających jeszcze dodatkowe odsetki i już się nie wywinie, bo teraz żadnych zarzutów już do wysokości długu mieć nie będzie. A przy odrobinie szczęścia ten gamoń, frajer i już prawdziwy dłużnik, który nie miał by spłacić bankowi te ostatnie 4 tys. + odsetki nie będzie też miał wolnych środków by spłacać w terminie ta nową pożyczkę/konsolidację na huhuhu wiele ponad 20 tys., (bo + odsetki + odsetki od odsetek + wydumane koszty + koszty umowy pożyczki + ubezpieczenie + jeszcze od tego wszystkiego odsetki od nowej kwoty pożyczki + kary kilkaset procent) i dzięki temu będą nowe koszty windykacji (za telefony, smsy, monity) a potem + koszty zastępstwa procesowego (dla radcy prawnego windykatora) za sprawę sądową w e-sądzie, której windykator nie może przegrać, a potem jeszcze koszty dla sądu (by Państwo nie przeszkadzało w procesie) + koszty egzekucji komorniczej (by Komornik chętnie współpracował i zajmował wynagrodzenia, emerytury, konta bankowe, renty, 500+, biżuterię, traktory, kawalerkę - nie oglądając się na jakieś moralne duperele) + jeszcze jedne koszy zastępstwa procesowego w postepowaniu egzekucyjny dla radcy prawnego (by dopilnował i nie pieprzył się etykę). I tak bezpiecznie, dzięki: atrakcyjnym ofertom bankowym, potem mądrej współpracy wielkich instytucji finansowych, dzięki polskiemu prawu pisanemu przez nie, polskiemu "wymiarowi sprawiedliwości”, który działa na korzyść polskiego budżetu, dzięki pragmatyce polskich urzędników, prawników i sile perswazji oraz umiejętnościach świetnie wyszkolonych pracowników windykacji, reklamie w mediach itd. - a przede wszystkim dzięki milionom niezorientowanych i niewykształconych frajerów, którym można wszystko wmówić, bo albo nie mają wsparcia prawnego, albo myślą, że ich na nie nie stać, a najczęściej, którzy nawet nie wiedzą, że takiego wsparcia potrzebują, bo tak są koszeni - zamiast tych 4 tysięcy niespłaconego kredytu w banku Polak-Frajer-Dłużnik musi zapłacić w obliczu prawa jakieś 80 tys. zł. Kto wie, może wtedy zdesperowany Frajer otrzymawszy nową ofertę z nowego lub tego samego banku, weźmie tam nowy kredyt, tym razem 100 tys. nie 20 jak kiedyś (by mieć na komornika i jeszcze parę złotych by z czegoś żyć).

Teraz także uważasz, że wszystkie "długi" trzeba spłacać?

Wciąż jesteś pewny, że Twój dług, jest autentyczny?

Ten diabelski węzeł gordyjski możesz przerwać i... cholera, już stać Cię na własnego prawnika, sprawdź:

https://anuluj-dlug.pl/advice/step_1

Lub przynajmniej poczytaj inne teksty na naszym blogu, bo byc może sam sobie poradzisz:

https://anuluj-dlug.pl/blog

Zespół Anuluj-Dlug.pl

 

Uwaga. W przypadku jeśli jesteś nękany SMSami od windykatorów i przyślesz zdjęcia tych wiadomości (lub zrzut korespondencji z komórki) na e-mail kontakt@anuluj-dlug.pl otrzymasz voucher na darmowe zlecenie wystąpienia przez nas o odszkodowanie od firmy windykacyjnej.

 A tu znajdziesz informację komu jeszcze i w jakich przypadkach pomagamy: https://anuluj-dlug.pl/page/komu-pomagamy